Trochę klasyki, myślę że komentarz z mojej strony zbędny, dodam tylko że bardzo mi się podobają teledyski Faithless ze względu na swój specyficzny klimat.
Ta wersja Adagio to remiks Ferry'ego Corstena, który często na pirackich serwisach lub w pirackich programach podpisywana jest jako Tiesto. Tiesto najwidoczniej pod wpływem fenomenu tego utworu wydał kilka lat później, ale to co zrobił do pięt nie dorasta wersji Corstena, a o wykonaniu Orbita z 1995 roku to już nie ma nawet porównania.
Interpretacja Irbita pierwotnie pojawiła się na płycie The Electric Chamber - "Pieces In A Modern Style". W 2000 roku, po sukcesie wyprodukowanego przez Williama albumu Madonny - "Ray Of Light", nakładem należącego do Madonny wydawnictwa Maverick pojawiła się reedycja albumu który tym razem został podpisany jako William Ørbit.
norbertzabobrze pisze:Adagio For Strings nie zmutowanej później przez Tiesto - to dla tych, którzy uważają, że to w 100% jego "produkcja" William Orbit Barbers Adagio For Strings
Norbert - przez całą dychę nie widziałem tego klipu.. Pamiętałem to drzewo i zmieniający się w okół niego świat - ale od tamtej pory jak go ostatni raz widziałem - do dziś nie wiedziałem kto za nim stoi, [znałem już wersje Corrstena ale nie wpadłbym na to że to ten klip ;p - pomimo że kojarzyłem go z pięknym trance'em] i nie podejrzewałem że będę miał okazję zobaczyć go ponownie - Wielkie dzięki !
przy okazji - Nie odpuszczę sobie pokazania kolejnego zasługującego na uwagę klipu. Massive Attack - Karmacoma