Zdecydowanie najlepszy z festiwali z tych na których byłem. Niesamowita atmosfera. Super klimat. Wiele atrakcji, nie tylko muzycznych. Jednak to co dla mnie było najważniejsze to muzyka i artyści z najwyższej półki jeżeli chodzi o elektroniczną muzykę tameczną. Żadnej tandety, "muzyki z kalki". Wszystko świerze, nowe i ciekawe. Występy: Bomb The Bass, Modeselektor, We Love świetne. Je3dnak najlepiej smakują dania główne: Vitalic, Trentemøller i Paul Kalkbrenner. Ich występy na długo zostaną w mojej pamięci, Na przyszły rok tez jadę i kupuję bilet, nawet wtedy gdy nie będę znał pełnego składu. Polecam wszytskim którzy mają dość tej mainstreamowej tandety.